Szalona żabka (Crazy Frog)

Posted in the mask & mirror on Styczeń 16, 2018 by nayenezgani

Oto nowa miłość W.

Beng, beng – krzyczy i biega na swoim niewidzialnym motorze.

Włącz mi szaloną żabkę – prosi… i może to słuchać, oglądać w nieskończoność. Nawet daje się za to namówić na inhalacje…

Ma całą płytę, która jest prezentem od wujka J. Najbardziej wszak lubi „Axel F

Za to ja z tej całej kolekcji wybieram: „Crazy Frog In The House”.

Reklamy

W to gram (I play it)

Posted in coś z zupełnie innej beczki on Styczeń 11, 2018 by nayenezgani

Krótko – na telefonie, od wakacji. Moja stała rozrywka.

Quizwanie.

quizwquizwanie

Moja jutrznia cz. 5 (My matins part 5)

Posted in the mask & mirror on Styczeń 5, 2018 by nayenezgani

Psalm 51 – 2Tm 2,3 czyli Zmiłuj się Boże nade mną (Have mercy on me, O God)

[yotube=https://www.youtube.com/watch?v=Vva2K0tTfPM]

p.s. nie wiem, czy to jakis błąd, czy zabezpiecznie, ale nie wyświetla się ten uwtór, zatem należy skorzystać z linku tutaj.

Nowy Rok (New Year)

Posted in the mask & mirror on Styczeń 1, 2018 by nayenezgani

Co nas w nim czeka?

Zależy od nas.

A to uwtór lekki i nośny muzycznie, choć temat przestrogą być powinien.

Zager and Evans – In the year 2525.

I naturalnie Wszystkiego najlepszego w 2018 roku – samych dobrych decyzji!

 

 

 

 

 

 

Moja jutrznia cz.4 (My matins part 4)

Posted in the mask & mirror on Grudzień 27, 2017 by nayenezgani

Pieśń mojej młodości… wspólnoty, wyjazdów, przyjaźni… Teraz jest inna wspólnota, inna podróż i miłość. Ale pieśń pozostała.

Ci, którzy Jahwe ufają. Psalm 125 (Those who trust in the Lord)

p.s. nie jest to może nagranie najlepszej jakości, ale zarówno miejsce, jaki wykonawcy są mi bliskie…

Mario, czy już wiesz (Mary, did you know)

Posted in the mask & mirror on Grudzień 25, 2017 by nayenezgani

Zastanawiałem się, jak zatytułować ten świąteczny wpis… I jedyne, co wydało mi się odpowiednie to tytuł samej piosenki: „Mario, czy już wiesz”.

Czy już wiesz? Że to dziecię, którego narodziny wspominamy jest Naszym Zbawicielem… że już za nas umarł, że już pokonał zło… a przecież wciąż żyjemy (ja żyję), jakby walka nie była przesądzona, lub jakby to był jakiś starożytny mit bez wpływu na teraźniejszość… zapominam, że On Żyję.

I właśnie po to jest to święto – Boże Narodzenie – żeby wciąż sobie przypominać o zbawczej mocy Jezusa. Tego też wszystkim życzę, aby On żył w każdej naszej chwili, w każdym naszym geście i słowie; byśmy to wiedzieli, czuli, doświadczali i przekazywali dalej!

p.s. ten utwór ma dla mnie też inny – bardziej osobisty wydźwięk – rodzicielstwa: czy już wiem, kim będzie moje dziecko? moje dzieci? To również dzieci Mojego Boga, dar dla mnie, wolne istoty, które kształtuję swoimi decyzjami, słowami… kim będą? Czy pójdą Twoją, Panie drogą, czy spełnię swoje powołanie wobec nich, a One wobec Ciebie, Jezu? O to się modlę. Amen

Piosenka o Wojtku

Posted in the mask & mirror on Grudzień 3, 2017 by nayenezgani

Kim był Wojtek?

To karpal 2 Korpusu Polskiego gen. Andersa, który brał udział w słynnej bitwie m.in. pod Monte Cassino. Ale to też osierocony niedźwiedź, którego kupili i przygarnęli żołnierze, stali się jego rodziną, a on ich wiernym przyjacielem. Miś Wojtek.

2 grudnia 1963 roku Wojtek zakończył swoje niezwykłe życie…

Marika & Maleo Reggae Rockers ft. Buslav – Piosenka o Wojtku