moje grudniowe poranki

Właściwie nawet nie poranki, a noce to dla mnie. Pocieszające jest, że czas oczekiwania dobiega końca – będzie się można wyspać.

A niedługo święta. Cały czas jednak jest oczekiwaniem na wielkie spotkanie z Prawdą i Życiem… i Miłością doskonałą.

 

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.