Taneczna bitwa w rytmie funkin
Wracając z Teatru Muzycznego w piękny i wyjątkowo ciepły wieczór październikowy, zahaczyliśmy o Stary Browar. Tam wpadliśmy w sam środek wielkiej walki. Pojedynki na wyczucie rytmu, ruchy, akrobacje i improwizację. Naprawdę świetna sprawa, mnóstwo energii i zaangażowania. Wielki szacun dla ludzi, którzy zamiast wykańczać się alkoholem i narkotykami, poświęcają się swojej pasji i doskonalą. Powodzenia w przyszłości!
Jedyny klip z tego wydarzenia, jaki znalazłem w sieci. Choć byli tam dużo lepsi, a walki drużyn prezentowały się przednio.
…ale może kiedyś uda mi się zobaczy na żywo takich tancerzy.