Pieśń o nieustraszonym rycerzu z La Manchy
29 października 2011. Teatr Muzyczny w Poznaniu. Premiera spektaklu “Człowiek z La Manchy”. Tłum ludzi wśród, których można było zobaczyć znane – nie tylko w stolicy Wielkopolski – twarze.
Nie jestem wykształcony muzycznie i nie odróżniam tenora od barytona. Myli mi się obój z klarnetem. Nie wiem, czy ktoś fałszował, czy wszyscy śpiewali czysto, wyciągając każdą nutę, akord, czy Bóg wie co. Wiem jednak, że muzyka Mitcha Leigha wpada w ucho i pozostaje w nim na długo… Polskiego przekładu dokonali: Antoni Marianowicz i Janusz Minkiewicz. (Obsadę możesz poznać tutaj).
A zatem… Miguel de Cervantes, trafia do lochów inkwizycji (szpitala wariatów), za ściągnięcie podwójnej daniny od klasztoru . Tam broni się pokazując swe dzieło don Kichote’a. Tutaj mała próbka tego, czego można się spodziewać muzycznie (niestety nie w wykonaniu poznańskiego zespołu, lecz Teatru Muzycznego w Gdyni):
Grudzień 29, 2011 @ 4:17 pm
Witam, poniżej jest musical, ale nie z poznańskiej sceny Teatru Muzycznego, lecz z Gdyni. Nie wiem dlaczego autor posłużył się innymi materiałami, skoro nie dotyczy tego Teatru.
Styczeń 4, 2012 @ 11:51 am
Witam, rozumiem, że mój wpis – w pana odczuciu – nie spełnia wymogów rzetelności dziennikarskiej. Jednak ten blog nie rości sobie takich praw. Jest tylko wyrazem moich zainteresowań muzycznych i kontaktów z tą sztuką.
A odpowiedź na pana pytanie jest prosta: w chwili publikacji tego wpisu nie znalazłem na youtube materiału z omawianego przedstawienia. Nie posiadam także akredytacji prasowej, abym mógł sobie pozwolić na nagranie własnego materiału. Zatem włączyłem taki, który mi odpowiadał, gdyż tu chodzi przede wszystkim o ukazanie muzyki, która mi się podoba.