Smak młodości
Wiosna od zawsze pachniała życiem, smakowała radością. Wiosna to ukwiecone drzewa, zielone trawniki, brzęczenie pszczół w kielicha irysów i lilii. Wiosna sprawa, że chce się tańczyć i śmiać. Chce się iść z kimś bliskim za ręke, albo doświadczyć coś niezapomninanego.
Wiosną przypominają się matury i poczucie mocy, które temu towarzyszyło. Uczucie, że oto nareszcie świat stoi otworem…
Czasem młodość można posmakować wraz z muzyką…
Lata dziewięćdziesiąte wciąż działają na mnie jak red bull.