Kolejne spotkanie z kulturą… tym razem Opera i Skrzypek na dachu.
Obsada tutaj. Mnie szczególnie podobała się choreografia, bo samą muzykę znam dobrze z filmu z 1971 roku (Fiddler on the Roof) Topola.
Dobrze jest wszak wysłuchac tych pieśni w polskiej wersji. Wiele w nich bowiem humoru i mądrości.
A to jedna z nich, choć to nie wykonanie jakie usłyszałem w ostatnią niedzielę.