I powróciłem.
Tu zaś muzyka, która towarzyszyła mojemu (i moich współtowarzyszy) wyjazdowi w góry – poniedziałek 15 września…
Archiwum dla wrzesień, 2008
W stronę gór
Posted in the mask & mirror on wrzesień 26, 2008 by nayenezganiWspomnienia z dziczy, wspomnienia z przyszłości…
Posted in słowa słowa, the mask & mirror on wrzesień 13, 2008 by nayenezgani
Ostatni kawałek jaki słyszałem w radiu w dziczy… kiedy to było? Wieki temu…
A już niedługo zamienię tę oswojoną dzicz w dzikie górskie pustkowie, w niebotyczne turnie, skaliste drogi i dojmujący wicher, którego nic nie będzie łagodzić… marząc o gorącej herbacie i przytulnym kącie.
Ech, jesieni nasza, czemuś nie złota, nie słoneczna w tym roku?
A ona zalatuje już zimą… zimnym oddechem swych ust nas razi.
Mnie zaś też już w głowie całkiem się poplątało,
lecz czy to źle śnić o przyjemnym, ciepłym urlopie?
A kto powiedział, że taki nie będzie?!
Będzie udany, powinien (musi;) taki być, jak nadzieja, która go rozpala…
Skąd nazwa tego bloga?
Posted in the mask & mirror on wrzesień 12, 2008 by nayenezganiW tej pieśni jest odpowiedź…
Przebłysk mądrości czy chwila słabości?
Posted in słowa słowa on wrzesień 6, 2008 by nayenezganiCzasami mam ochotę rzucić ten wirtualny świat moich blogów… cały ten świat.