Ech, zamiast pisać zaległe teksty na bloga (blox), siedzę tu bez celu…
Jedyne, co mi przychodzi do głowy to tekst Grzegorza…
Ech, zamiast pisać zaległe teksty na bloga (blox), siedzę tu bez celu…
Jedyne, co mi przychodzi do głowy to tekst Grzegorza…
… stoję i przeżuwam trawy kępy, które rosną wokół mnie. Bezmyślnie konsumuję życie, patrząć cielęcym wzrokiem na otaczające mnie szczyty… I nie wiem jak mógłbym ich piękno opisać.
Nie mógłbym… nie mogę. Pozostaje milczenie…?
Jak opisać milczenie? Albo jak milcząc, dać wyraz pięknu? …
(A jak stoi i żuje tę trawę…)
Jutro rocznica tragicznej śmierci Johna Lennona. Zatem nie pozostaje nic innego, jak wstawić to:
… ale jakie to było słowo? Objawione… Takim być musiało…
Słowo, które tworzy? Czy też za pośrednictwem , którego się tworzy?
Czy było przemyślane, czy też jak to dzisiejsze moje słowo, rozwijało się wraz z myślą?
Jest więc to pierwsze słowo (słowa) na moim blogu… Słowo, za którym się kryję i w którym się objawiam…